Slow clothing chce przywrócić emocjonalny stosunek do strojów. Tak jak slow food przywrócił smak jedzenia
To ruch przeciw rezygnacji z ulubionego swetra tylko dlatego, że za dwa miesiące już jest niemodny, przeciwstawiający się bezsensownej pogoni za modą, a także promujący ekologię i sprawiedliwy handel. Ubraniowy recykling, samodzielne projektowanie i indywidualizacja ubrań bierze się z tej samej co slow food idei świadomego życia.
http://uwazamrze.pl/2011/10/17072/ruch-wyzwolenia-ubran/
http://swetrydoroty.blogspot.com/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 24 października 2011
czwartek, 19 maja 2011
poniedziałek, 17 stycznia 2011
niedziela, 12 grudnia 2010
czwartek, 9 grudnia 2010
poniedziałek, 22 listopada 2010
czwartek, 4 listopada 2010
Kolejna akcja czytelni
Trzy dni działań twórczych, trzy dni zapisu miejskiego życia: fotografia, rysunek, dźwięk, instalacje
Dziennik miasta to trzy dni spotkań, w czasie których funkcjonowanie miejskiej tkanki zostanie zapisane w różnych formach.
Dziennik miasta to wspólne tworzenie pamiętnika, poprzez różnorodne formy ekspresji artystycznej, takiej jak m. in. fotografia, muzyka sztuki plastyczne.
http://www.czytelniasztuki.pl/?cat=1
Dziennik miasta to trzy dni spotkań, w czasie których funkcjonowanie miejskiej tkanki zostanie zapisane w różnych formach.
Dziennik miasta to wspólne tworzenie pamiętnika, poprzez różnorodne formy ekspresji artystycznej, takiej jak m. in. fotografia, muzyka sztuki plastyczne.
http://www.czytelniasztuki.pl/?cat=1
poniedziałek, 1 listopada 2010
chciałabym
Nie po raz pierwszy raz trafiłam na słoik na myśli w craft imaginarium. Odczulam nieodpartą chęć spisania natychmiast, jak malo kiedy...
Myśl ze słoika tym razem była następująca:
"Jeśli jutro miałoby być nieskończone w czasie, a pieniądze nie grałyby roli, jakich dziesięciu rzeczy chciałabyś się nauczyć?"
[pytanie z książki "Collage Unleashed" - Traci Bautista]
Moja dziesiątka rzeczy, których chcialabym sie nauczyć:
1. Medytacji w aramie w Indiach.
2. Sterowania dlugimi lodziami w Anglii ( a przy tej okazji angielskiego perfect).
3. Uprawy oliwek w Toskanii.
4.Hiszpańskiego w Barcelonie.
5. Tańca brzucha w maroku.
6. Malowania henna w Jemenie.
7. Prowadzenia samochodu na torze w Le Manse.
8. Języka gestów i wloskiego we Wloszech.
9. Farbowania i tkania welny w Peru.
10. Siebie na drodze do santiago di Compostello.
Myśl ze słoika tym razem była następująca:
"Jeśli jutro miałoby być nieskończone w czasie, a pieniądze nie grałyby roli, jakich dziesięciu rzeczy chciałabyś się nauczyć?"
[pytanie z książki "Collage Unleashed" - Traci Bautista]
Moja dziesiątka rzeczy, których chcialabym sie nauczyć:
1. Medytacji w aramie w Indiach.
2. Sterowania dlugimi lodziami w Anglii ( a przy tej okazji angielskiego perfect).
3. Uprawy oliwek w Toskanii.
4.Hiszpańskiego w Barcelonie.
5. Tańca brzucha w maroku.
6. Malowania henna w Jemenie.
7. Prowadzenia samochodu na torze w Le Manse.
8. Języka gestów i wloskiego we Wloszech.
9. Farbowania i tkania welny w Peru.
10. Siebie na drodze do santiago di Compostello.
piątek, 22 października 2010
piątek, 30 lipca 2010
środa, 28 lipca 2010
czwartek, 8 lipca 2010
wtorek, 6 lipca 2010
Czas
środa, 30 czerwca 2010
czwartek, 24 czerwca 2010
piątek, 11 czerwca 2010
Indie
środa, 9 czerwca 2010
Szydełkomania
poniedziałek, 31 maja 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











